To nie choroba i nie przemrożenie – to reakcja fizjologiczna na niską temperaturę.
Laurowiśnia (Prunus laurocerasus) jest rośliną zimozieloną, co oznacza, że jej liście funkcjonują przez cały rok – również zimą. Problem pojawia się wtedy, gdy:
🔹 gleba zamarza
🔹 korzenie nie mogą pobierać wody
🔹 a liście nadal ją tracą przez parowanie (transpirację)
💧 Co dzieje się w liściu podczas mrozu?
1️⃣ Ograniczenie pobierania wody
Gdy ziemia jest zamarznięta, woda w podłożu staje się niedostępna. Korzenie nie mogą jej transportować do części nadziemnych.
2️⃣ Transpiracja nadal zachodzi
Nawet zimą liście odparowują wodę przez aparaty szparkowe oraz przez kutykulę. W słoneczne, mroźne dni parowanie może być zaskakująco intensywne.
3️⃣ Spadek turgoru komórek
Gdy roślina traci więcej wody, niż może pobrać, komórki tracą ciśnienie wewnętrzne (turgor).
Efekt?
➡ liście stają się miękkie
➡ oklapują
➡ czasem lekko się zwijają
To mechanizm ochronny – zmniejszenie powierzchni wystawionej na słońce i wiatr ogranicza dalszą utratę wody.
🌿 Dlaczego zmienia się kolor?
Pod wpływem niskiej temperatury:
✔ spowalnia fotosynteza
✔ może dochodzić do czasowego rozpadu chlorofilu
✔ w liściach uwidaczniają się inne barwniki (np. antocyjany)
Dlatego laurowiśnia może wyglądać na jaśniejszą, przygaszoną, a czasem nawet lekko brunatną.
❄ Co dzieje się po odwilży?
Gdy:
✔ temperatura wzrasta
✔ gleba rozmarza
✔ korzenie znów pobierają wodę
turgor wraca, a liście odzyskują swoją jędrność i kolor.
To zjawisko nazywamy często suszą fizjologiczną – roślina ma wodę wokół siebie, ale nie może jej wykorzystać.
📌 Podsumowanie:
Oklapnięte liście laurowiśni zimą to najczęściej oznaka mechanizmu obronnego, a nie uszkodzenia mrozowego.



